Wartości – abstrakcja czy konkret?

„Lanie wody”, „marketingowy bełkot” i „tego nikt nie czyta” – takie stwierdzenie słyszałam najczęściej mówiąc o tożsamości marki i marketingu wartości. Dlaczego mnie to nie dziwi?

Efekt niespokojnych nóg” a realne wartości

Ile razy czytaliśmy na stronach internetowych i w ulotkach reklamowych, że wartością firmy jest jakość, profesjonalizm i …to trzecie ulubione słowo – pomóżcie mi… tak, elastyczność. Jeszcze czasami indywidualne podejście do klienta. Okazywało się zatem, że „wartości firmowe” to tylko słowa, które niestety nie wnoszą „żadnej wartości”.

W czasach, kiedy firmy farmaceutyczne proponują nam suplement diety na „efekt niespokojnych nóg” trudno uwierzyć, że wartości takich firm są realne, a jedną z nich może być np. „holistyczne podejście do pacjenta” czy też zwyczajnie jego dobro i zdrowie.

77,5% firm deklaruje posiadanie własnego katalogu wartości

Tymczasem Raport Corporate Value Index z 2009 r. podaje, że aż 77,5% firm deklaruje posiadanie własnego katalogu wartości. Skutecznością działania organizacji opartych na wartościach chwalą się często wielkie międzynarodowe marki. A co z naszym lokalnym lub ogólnopolskim biznesem? Czy warto zawracać sobie tym głowę kiedy, powiedzmy, w trzecim roku działalności nadal przechodzimy ten ogromny dyskomfort (czytaj: szok, wstrząs) w związku z wejściem na duży ZUS. Albo po raz pierwszy budujemy zespół i naprawdę boimy się, tak po ludzku.

Przecież trzeba sprzedawać, a nie zajmować się teorią!

Oczywiście że tak – nie daj Boże zajmować się teorią!!! Natomiast zanim pogrzebiemy „abstrakcję wartości” historia z lokalnego rynku.

Energiczna samotna matka prowadząca firmę w branży metalowej. Trzeci rok działalności, zatrudnia dwie osoby (szacunek). Sama jeździ po Polsce, zdobywa klientów, a jeśli trzeba o 20.00 staje przy frezarce. Kiedy rozmawiamy o tekstach, które mają pojawiać się na nowej stronie internetowej, proszę ją: opowiedz mi o konkretnych sytuacjach z życia, w których dbasz o klientów – jak to robisz. Kiedy ostatnio była taka sytuacja, to co klient Ci potem powiedział? Opowiada. Czy nowi klienci o tym wiedzą? – pytam. No nie.

Nowa strona powstaje, pojawiają się na niej także wartości. Klientka próbuje dostać duże zlecenie, nowy klient, duża konkurencja, dodatkowo w tej branży niekoniecznie kobieta jest utożsamiana z fachowością. Ale udaje się jej dostać zlecenie próbne. Małe. Po wykonaniu cały zespół czeka na informację zwrotną. Cisza. No i cóż – nowa identyfikacja, nowa strona, wydane pieniądze. I niestety nie udało się.

Po dwóch tygodniach dzwoni telefon. „Pani Karolino, przepraszam, że tak długo to trwało, ale zależało nam na poszukaniu partnera, który nie czaruje. Przejrzeliśmy Pani stronę, a potem daliśmy, przyznam, upierdliwe zlecenie. Wie pani co? Dostaliśmy od Pani dokładnie to o czym pani pisze, jesteśmy zaskoczeni. Dostaliśmy to wszystko. Pierwszy raz się z takim czymś spotykam. Nie przekoloryzowała Pani. Proszę przyjechać. Rozmawiamy dalej.”

Klientka powiedziała mi wtedy, że nie tylko cieszy się ze zlecenia, ale poczuła, że to co robi, naprawdę ma sens. I że to jest ważne.

Co dają firmowe wartości?

– wyjątkowość, zauważalność, lojalność pracowników, łatwiejszą rekrutację i przyciąganie talentów, rozpoznawalność, zaufanie klientów przekładające się na powtarzalną współpracę.

Jak sprawić, żeby wartości firmowe przekładały się na biznesowy sukces?

  • Absolutnie najważniejszą rzeczą jest, aby dana wartość miała odzwierciedlenie w rzeczywistości. Pamiętajmy, że rynek zweryfikuje nasze ładne słowa, a nawet drobne wyolbrzymienia… Nie wspomnę już o deklarowaniu rzeczy nieprawdziwych.
  • Przy pracy z wartościami zawsze pytam moich klientów: po czym Twoi kontrahenci poznają, że firma kieruje się tą wartością? kiedy tego doświadczą i co im to da? K O N K R E T N I E. Jeśli klient nie daje przykładów w ogóle nie zajmujemy się tą wartością.
  • Wybieraj słowa rozważnie i precyzyjnie. Ostatnio w czasie prelekcji zrobiłam eksperyment – spytałam z czym kojarzy się widowni profesjonalizm – dostałam ponad 30 różnych odpowiedzi!!! Pamiętaj o tym, aby wyjaśnić, co dana wartość znaczy dla Ciebie.
  • Kiedy wybierasz daną wartość zastanów się, czy jest ona realna do spełnienia kiedy firma będzie w kryzysie. Firmy mają wzloty i upadki, i często dopiero sytuacje kryzysowe pokazują, czy jesteśmy wierni zasadom.
  • Wybierz maksymalnie 3! Te najważniejsze.

Opisując nasze wartości mówmy prostym językiem o sytuacjach ważnych dla nas i dla klientów, podawajmy przykłady i BĄDŹMY TYM WARTOŚCIOM WIERNI. Choćby nie wiem co.

Sydonia Klimsiak
Fot. Polbrand Media Damian Jasiński

O AUTORCE:
Sydonia Klimsiak. Doświadczenie w marketingu zdobywała na rynkach zagranicznych pracując dla firm eksportowych. Od ponad 10 lat zajmuje się odkrywaniem tożsamości marek i marketingiem wizerunkowym. W pracy z marką odnajduje jej najmocniejsze strony, prawdziwe talenty i przewagi konkurencyjne na wielu poziomach. Tworzy teksty marketingowe opisujące unikalną tożsamość marki, która jest fundamentem szeroko pojętej strategii marketingowej. Wierzy w autentyczność, która jest jedyną słuszną i skuteczną drogą budowania siły przekazu. Całą swoją pracę opiera na marketingu wartości – nawet jeśli ponosi z tego powodu biznesową stratę.
Uważa, że „wiedza to potęga” i jednocześnie twierdzi, że „wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy” – bo to ona sprawia, że wychodzimy dużo dalej poza schematy, odnajdujemy nowatorskie rozwiązania, stwarzamy rzeczy na nowo, prawdziwie kreujemy.

Tło zdjęcie utworzone przez ijeab – pl.freepik.com

Jeden komentarz Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s