Kursy pisarskie od wiosny do wiosny

Od wiosny 2018 dzięki spotkaniom z innymi fanami pisania narodziły się we mnie dwa pomysły na powieść. W tym czasie odnalazłam swoich bohaterów, napisałam haiku, dialogi, sceny i ten artykuł. Wiem, że wszyscy to możemy. Możemy nauczyć się metod otwierania umysłu na pisarskie działanie i sami stać się bohaterem fascynujących zwrotów akcji. Pisałam od zawsze do szuflady, ale dopiero wiosną 2018 roku przyszło przebudzenie, by poszukać innych takich jak ja – lubiących pisać.

A GDYBY TAK WYJŚĆ I POCZUĆ SWOJE SŁOWA NA ZEWNĄTRZ?

Rok ten zaobfitował w liczne pisarskie wydarzenia. Uczestniczyłam w akademiach i warsztatach, forum pisarskim, spotkaniach i nieformalnych akcjach z inicjatywy mojej mentorki Justyny Niebieszczańskiej. Wzięłam też udział w kursach podstaw pisania powieści organizowanych przez Maszynę do Pisania. Listę wszystkich wydarzeń zamieściłam pod koniec wpisu.

Zostałam zaproszona do fejsbukowych grup pisarskich jakie powstały po wydarzeniach Justyny Niebieszczańskiej i kursie Roberta Małeckiego. W nich na bieżąco dowiaduję się o coraz to nowych zabawach z pisaniem. Jedną z nich była u Justyny nauka haiku. Nigdy nie było mi po drodze z wierszami i nie przypuszczałam, że nauczę się i sama napiszę kilka utworów. Robert wpadł na pomysł, żeby dzielić się informacjami na temat książek, które mogą się przydać pozostałym grupowiczom. Wymieniamy się więc tytułami książek. Są dyskusje kto i dlaczego złapał blokadę. Bardzo rzadko ktoś decyduje się i udostępnia swój tekst na pożarcie innym. Krytyka boli i to temat rzeka, więc do tego wrócę.

DOKĄD ZAPROWADZIŁA MNIE ŚCIEŻKA PISARSKIEJ KREATYWNOŚCI?

Do nietuzinkowych, inspirujących miejsc. W Toruniu spotykaliśmy się na Starym Rynku w Dworze Artusa. Za potężnymi, rzeźbionymi drzwiami w saloniku na piętrze, sceneria budziła skojarzenia Hogwartu z Harrego Pottera (kurs podstaw pisania). Ciepły i przytulny Toruń poczułam w przestrzeni Pozytywnej Rozwojowni (warsztaty pisania z trzewi), a w Bydgoszczy bujaliśmy słowami pływającą po Brdzie barką Lemara (spotkania z kreatywnym pisaniem).

Doprowadziła mnie również do charyzmatycznych ludzi. Czasem myślę, że najbardziej w pisaniu lubię innych piszących ludzi. Wesołe spojrzenia i śmiech przetaczają się co chwila przez salę. Tętniąca życiem inspiracja.

Wyobraź sobie, że skaczesz do basenu skrajnie różnych osobowości i głęboko nurkujesz w poruszających historiach z ich życia. Okazuje się, że prawie wszyscy mają swoją mocną inspirację w prawdziwych wydarzeniach. Na zajęciach oprócz mentora lub mentorki jest zwykle 10 osób. Pierwsze spotkanie w nowej, obcej, anonimowej grupie i jest stres. Jest też bardzo interesująco.

CZEGO OCZEKUJE SIĘ OD NAS NA PISARSKICH SPOTKANIACH?

Pisarskiego coming out’u. Na jednorazowych spotkaniach z kreatywnym pisaniem Justyny uczestniczysz zazwyczaj w około 6 zadaniach pisarskich- wszystkie na czas. Kilka minut musi wystarczyć. Co ciekawe, to rzeczywiście wystarczy, aby napisać! Pomysły kiełkują w szybkich słownych szaradach. Czytanie na głos krótkich form stworzonych na potrzeby danego ćwiczenia nie jest przymusem, ale z czasem chętnie dzielisz się z innymi swoją twórczością. Niektóre zadania łączą uczestników w pary lub wtłaczają w role, powodując wiele fajnych, humorystycznych sytuacji. Jest na luzie.

Doświadczyłam też warsztatów o charakterze intymnym i osobistym. Nauczyciel, materiałami zawierającymi pytania, na które sam musisz sobie odpowiedzieć, subtelnie, w aurze akceptacji, naprowadza na twoją własną ścieżkę poznania celu pisarskiego. Aha, więc o tym naprawdę chce pisać? Czy to jest to, co mnie porusza? Osadzam się w pisarskich konkretach. Konkretach, które jak się okazuje mam gdzieś w sobie. Trudno tam dotrzeć. Nikt nie jest zmuszany do otwierania szkatułki swojego wnętrza na forum, jednak atmosfera wspólnoty temu sprzyja.

Na kursach podstaw pisania powieści są konkrety i kawał twojego pisania. Zderzyłam się z trudnością opisania tego o czym chcę napisać:

„Walczę z poczuciem własnej niedoskonałości, dojmującym strachem, że nie zdołam zasypać przepaści między świetnym pomysłem a realizacją jego pełnego potencjału.

Prościej ujmując, gotowy produkt jakoś nigdy nie dorównuje znakomitemu pomysłowi, który pewnego dnia wyskoczył z mojej podświadomości wraz z podekscytowaną myślą: O rany! Muszę to natychmiast napisać! …największym wyzwaniem jest poważnie wziąć się do roboty.

Zbyt często przypomina to próbę uruchomienia samochodu w zimny dzień. Początkowo silnik nawet nie rzęzi, tylko stęka. Jeśli jednak będziesz dalej próbował [a akumulator nie zdechnie] odpali… trochę pocharczy… i wreszcie zaskoczy.”

– Stephen King Bazar Złych Snów przełożył T. Wilusz

JAKI JEST MÓJ GŁÓWNY BOHATER?

Musimy się bardzo dobrze poznać. Robert wprowadza nas w szczegółowy kwestionariusz osobowy bohatera. Data urodzenia, cechy wyglądu, temperamentu, stylu ubierania i sytuacja rodzinna – to za mało. Co wiem o jego pasji? Do czego dąży? Co budzi w nim strach? W co wierzy? Jakie ma sekrety, dylematy? Czy ma jakieś ulubione powiedzenie, zwierzaka, a może skazę? Czym się porusza i jakie jest jego lub jej ulubione danie? Coraz więcej pytań, a na końcu jeszcze zadanie, aby to pokazać. Nauczyciel powtarza: „Opis to rzygi. Pokazuj, pokazuj, pokazuj! Postać ma mieć jaja!”

Nie męczmy Czytelnika niepotrzebnymi detalami. Jeśli będzie miał do czynienia z policjantem, który chodzi we flanelowej koszuli i słucha starych, melancholijnych kawałków, nie dodawajmy, że nasz bohater ma cztery czy pięć dych na karku i ciężar egzystencji w sercu. Nie ma to żadnego znaczenia i nie współgra z procesem poznawczym, który znamy z prawdziwego życia. Nikt nie przedstawia nam się imieniem i nazwiskiem, podając rok urodzenia i oznajmiając, że jest zmęczony pędzeniem żywota na tym padole łez. Nie tak poznaje się ludzi – nie tak powinno poznawać się postacie.”

– Remigiusz Mróz „O pisaniu. Na chłodno” wyd. Czwarta Strona 2018

TWOJE PISANIE, CO JUŻ O NIM WIESZ?

W przypadku kursów podstaw pisania powieści przewidzianych na kilka zjazdów, spotykamy się regularnie. Co tydzień na kilkugodzinnych sesjach pracujesz na pomyśle – dobrze by miał on już tytuł. Mój tytuł spotkał się z krytyką, a przecież tak mi się podobał. Krytyka będzie prawie stale obecną na kursach pisarskich (z wyjątkiem warsztatów prowadzonych przez Justynę). To krytyka sprawia, że odnajduję lepszy tytuł, ale ten pierwszy, skrytykowany, i tak zachowuję dla siebie.

Krytyka była dla mnie z początku trudna i demotywująca. Aż zrozumiałam, że nie jest porażką. Bywa bezpodstawna albo celna, ale zawsze daje mi inną perspektywę. Jak osobiście do niej podchodzę? Zależy od odporności emocjonalnej danego dnia, zależy od tego kto skrytykował, co konkretnie i w jaki sposób. Jednak za każdym razem coraz mniej i mniej osobiście mnie dotyka. Błąd to nasz przyjaciel. Krytyka i błąd to nie są dowody naszego beztalencia, ale pozwalają pracować nad warsztatem pisarskim.

Z czasem nabieramy pisarskiej ogłady. To, co miało zostać skreślone, a uważałam za świetne, i tak sobie zostawiam. Może po to, by się kiedyś zachwycić ponownie albo zmierzyć się z pytaniem, o co mi właściwie chodziło w tym zdaniu.

Charyzmatyczni przewodnicy moich pisarskich przygód dali mi nieraz skrajnie różne szkoły pisarskich doświadczeń. Po pierwszym szoku już jest ok, a nawet świetnie – od każdego wybrałam coś dla siebie. Piszę.

LISTA KURSÓW, W KTÓRYCH UCZESTNICZYŁAM

Kurs podstaw pisania – Piotr Głuchowski, Maszyna do pisania

Kurs podstaw pisania – Robert Małecki, Maszyna do pisania

Spotkania z kreatywnym pisaniem – Justyna Niebieszczańska

Letnia Akademia Kreatywnego pisania – Justyna Niebieszczańska

III Forum praktykujących pisanie – Justyna Niebieszczańska

Dagmara Dudzińska

Dagmara Dudzińska. Artystyczno-muzyczna roztrzepana dusza. Dzieli się swoimi przygodami z kreatywnością. Matkuje, projektuje wnętrza, podróżuje, fotografuje i uprawia ogród. Ceni dobrych ludzi. Zaskakując samą siebie pisze historie, w których romans łączy się z kryminałem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s