Kreatywne pisanie, czyli być poza schematem

Wątpliwości omówione. Warunki współpracy określone. Udane spotkanie biznesowe kończymy w restauracji z lokalną kuchnią w samym centrum Bratysławy. Czekając na posiłek rozmawiamy o tym, co lubimy robić po godzinach. Miro z radością w oczach opowiada o swojej farmie owiec i zielonych przestrzeniach. Robert relacjonuje ostatni pobyt na nartach w górach, gdzie spędza każdą wolną chwilę od jesieni do wiosny. Kiedy przyszła kolej na mnie, bez zastanowienia mówię, że moją pasją jest kreatywne pisanie. Zapada cisza, którą przerywa pytanie:

KREATYWNE PISANIE – CO TO WŁAŚCIWIE JEST?

Definicje są bardziej i mnie rozbudowane, a chodzi o umiejętność zapisywania swoich pomysłów, myśli, emocji, w twórczy, niepowtarzalny, osobisty sposób. Takie zajęcia są różnie oceniane, bo prawda jest taka: wartość ich zależy od tego, kim są prowadzący. A są nimi bardzo często sami pisarze. Dzisiaj to dla mnie doświadczenie głównie trzech rzeczy: pisania na zawołanie, poznania siebie – twórczego człowieka i zaufania swojemu wewnętrznemu głosowi. Jednak kilka lat temu wykorzystywałam ćwiczenia kreatywnego pisania w swojej pracy zawodowej – specjalisty od Public relations i były one antidotum na blokady pisarskie, brak koncepcji, czy lenistwo. Wraz ze zdobywaniem wiedzy moje podejście się zmieniało, aż zrozumiałam, że kreatywne pisanie jest czymś o wiele więcej, że jest procesem, który prowadzi ku odwadze.

Byłam jedną z wielu osób piszących do szuflady i było mi z tym dobrze. Przez wiele lat nie dbałam o publikacje i dzielenie się tym co piszę, bo ani nie czułam takiej potrzeby, ani nie byłam pewna, co to może wnieść w moje życie. Jednak w roku 2012 nastąpiła zmiana, którą zapoczątkowało spotkanie z niezwykłym człowiekiem. Dwa lata później opublikowałam tomik poezji „Sub rosa” a w nim swoje 13 wierszy – pierwszy napisany w wieku 18 lat i ostatni, który napisałam, kiedy byłam już po czterdziestce. Wiersze były o miłości.

Wyciągałam je z szuflady wiele lat, a kiedy już ujrzały światło dzienne, poczułam się wolna. Zrozumiałam, co miał na myśli Tukidydes pisząc:

„Podstawą szczęścia jest wolność,
a podstawą wolności odwaga”.

Doświadczyłam nieraz tego, że kreatywne pisanie jest ścieżką pokonywania strachu, ufania sobie i poszukiwania swojej społeczności na którą składają się czytelnicy i inni – siostry, bracia po piórze. Zaraz za tym przyszło pragnienie, aby spotykać się z piszącymi do szuflady i wspólnie doświadczać tego procesu zmiany, poznawania i doskonalenia siebie. Pierwsze spotkanie z kreatywnym pisaniem poprowadziłam w styczniu w 2014 roku i dwie z publikujących w tej książce autorek w nim uczestniczyły. Pamiętam smak landrynek, emocje związane z zupełnie nowym doświadczeniem. I pulsujące w głowie pytanie, czy takie spotkania są potrzebne? Od tego czasu przeprowadziłam kilkanaście spotkań z kreatywnym pisaniem pro publico bono korzystając ze wsparcia związanego z organizacją miejsca od Joanny Czerskiej-Thomas, a potem od Dominiki Kiss-Orskiej, którą poznałam na jednych z zajęć. W 2015 roku zaczęłam szukać odpowiedzi na pytanie, jakie miejsce w kreatywnym pisaniu zajmuje nauka rzemiosła i zorganizowałam szkolenie „Sekrety pisania”, na którym jeden z warsztatów prowadziła dr Joanna Wrycza-Bekier – autorytet kreatywnego pisania w Polsce. Od dawna byłam czytelniczką jej bloga (www.poradnikpisania.pl) i książek, które są kopalnią wiedzy. Dwa lata później bogatsza o kolejne doświadczenia znalazłam odpowiedź i w 2017 roku powstał autorski warsztat pisania z trzewi, którego motto brzmi „Stand up your inner truth”. Są to słowa Brendy Ueland, dziennikarki, wolnej pisarki, nauczycielki kreatywnego pisania, której książka pt. „Jeżeli chcesz pisać. Książka o sztuce, niezależności i duchu”, była jedną z najważniejszych na jakie trafiłam na początku swojej drogi.

W tym roku po raz pierwszy poprowadziłam Letnią Akademię Kreatywnego Pisania na Barce Lemara w Bydgoszczy. Jej wspomnienie wciąż noszę w sercu. Niezapomniane było też doświadczenie prowadzenia zajęć w języku angielskim dla obcokrajowców. Przez te lata spotkałam wielu ludzi, wysłuchałam nigdzie niepublikowanych rezultatów pisania w kilka minut, bywało, że ze wzruszenia nie mogłam wydobyć ani słowa. I mogę z pełnym przekonaniem teraz napisać:

Kreatywne pisanie jest jednym z cenniejszych doświadczeń w życiu i nie dotyczy tylko pisania,
bo przede wszystkim jest inkubatorem odwagi i wiary w siebie.

Justyna Niebieszczańska

http://www.kreatywnepisanie.info

Przyszedł ten dzień, kiedy uświadomiłam sobie, że są wokół mnie osoby, które mogą być gotowe na kolejny krok, ba, może marzą o tym, aby opublikować, ale za dużo jest do pokonania przeszkód – od finansowych po strach. Stąd pomysł na wspólną książkę, bo razem jesteśmy silniejsi pod każdym względem. „Kreatywne pisanie. 12 debiutów” to historia każdej autorki, ale również zapis mojej współpracy z Joanną – niezwykłą osobą, która swoją pracowitością przenosi góry, a spokojem ucisza wulkany emocji. Poznałam wielu ludzi przez te lata, którzy dali mi cenne lekcje. Niektórych z nich nigdy nie spotkałam – jak Brendę, z wiedzy innych ciągle czerpię – jak z dr Joanny Wryczy-Bekier, a są jeszcze tacy, którzy są dla mnie nieustającą inspiracją. Może dlatego, że są tak inni ode mnie. Wierzę w różnorodność w pisaniu i we współpracy, ale wymaga ona słuchania i troski o drugiego człowieka. Droga Czytelniczko, drogi Czytelniku, każda z nas odsłania cząstkę siebie wychodząc na spotkanie właśnie z Tobą, bo to spotkanie dla każdego piszącego, w ostateczności, jest najważniejsze.

Na koniec kilka słów zachęty do uczestnictwa w warsztatach kreatywnego pisania. Są prowadzone wszędzie i sama byłam ich świadkiem, nie tylko w Europie, ale i w parku w Perth, w Australii. Zajęcia kreatywnego pisania na pierwszy rzut oka nie są niczym szczególnym – mała grupa, temat dotyczy rzemiosła pisarskiego, doświadcza się pisania tu i teraz, a na końcu jest spotkanie z krytyką. Wszystko zaczęło się w latach trzydziestych XX wieku na Uniwersytecie Iowa w Stanach Zjednoczonych, gdzie powstał pierwszy program Creative Writing. Znając metodologię takich zajęć postanowiłam wyjść poza jej schemat. Po pierwsze, zajęcia które prowadzę są dynamiczne i jest dużo pisania na zawołanie. W 3 czy 7 minut powstają niesamowite historie, które zadziwiają nawet ich twórców. Tak się dzieje dzięki dwóm zasadom, które panują podczas warsztatów, a są nimi dyscyplina (twórcza praca) i szacunek (do innych uczestników). Co najważniejsze, brak jest krytyki na zajęciach które prowadzę, ale bądź na nią przygotowany kiedy się wybierasz na kreatywne pisanie. Dlaczego usunęłam ten element, skoro według wielu jest tak ważny? Już wyjaśniam – żeby krytykować trzeba wiedzieć jak, a ogromna większość nie ma o tym zielonego pojęcia. Jest to związane z naszym systemem edukacyjnym, w którym nie docenia się, ale uczy polowania na błędy. Pomimo tego udzielamy sobie feedbacku i padają pytania o to, co się podobało, zaskoczyło, zachwyciło i co zapamiętamy na długo. Udzielamy sobie informacji zwrotnej poprzez aktywne słuchanie, autentyczne zainteresowanie, a nawet wzruszenie do łez. Na czas trwania zajęć jesteśmy przyjaciółmi po piórze, jesteśmy z jednego plemienia i tworzymy społeczność, która rozumie wszystko to, co wiąże się z pisaniem – od ogromnych wątpliwości czy to jest dość dobre – po uczucie spełnienia lub po prostu świadomość świetnie wykonanej roboty.

Kreatywne pisanie, które proponuję uczestnikom, jest oparte na intrakomunikacji (rozmowie ze sobą), poszukiwaniu swojego wewnętrznego głosu i akceptacji różnorodności. Nie uczę rzemiosła pisarskiego, bo tego można nauczyć się na kursach pisania, ale stawiam na coś zupełnie innego – na Ciebie. W pełni identyfikuję się ze słowami Etgara Kereta, izraelsko – polskiego poety i mistrza krótkiej formy, na temat kreatywnego pisania:

„Forma nie powinna być w centrum. Treść, znaczenie, tęsknota, pasja – to są rzeczy ważne dla pisarza”.

Dodam śmiało, według mnie są to rzeczy ważne dla każdego! A Ty jak myślisz?

*Tekst został opublikowany w książce „Kreatywne pisanie. 12 Debiutów”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s