Gdzie jest kreatywność na mapie ludzkich potrzeb?


Kreatywność to suma kilku wewnętrznych potrzeb z którymi przychodzimy na świat. Składowe mogą ułożyć się dla ciebie mniej lub bardziej pomyślnie. I nie ma tu dobrych czy złych wyników. Jest różnorodność. Czy odkryjesz w sobie nieszablonowość i pozwolisz jej zaistnieć? A może już ją świadomie wykorzystujesz?

POTRZEBA AKCEPTACJI

„Kreatywni ludzie potrafią tworzyć coś z niczego”

Marta otwiera lodówkę i wyjmuje z niej warzywa. Wszystkie jakie aktualnie ma. Wykłada na stół i do miski wkłada cztery z nich. Dzisiaj po raz pierwszy zmieszała zieloną pietruszką z czosnkiem. Czasem z tych nowości wychodzi delicja, a czasem rodzaj brei. Absolutnie nie przeszkadza jej to w kolejnym kreatywnym gotowaniu. Wierzy we własne możliwości i to pozwala jej eksperymentować w kuchni.

Jej partner też gotuje, tyle, że zawsze z przepisem. Co istotne, miesza składniki dokładnie w takiej kolejności jak są wypisane w przepisie. No i nigdy nie użyje zamiennika. Michał robi zakupy dużo wcześniej i zawsze ma sporządzoną listę.

Marta poczucie pewności siebie bierze z „siebie wewnątrz”. Uznanie z zewnątrz nie za bardzo ją interesuje, ma tolerancję dla własnych błędów i co więcej – wykorzystuje je do nauki. Podejmuje ryzyko i w kuchni i w życiu – z niezmiennie pozytywnym nastawieniem. Jest odważna i sięga po to, czego chce. Jej potrzeba akceptacji jest niska.

Natomiast Michał nawet konstruktywną uwagę weźmie za krytykę, a jest na nią bardzo wrażliwy. Dąży do perfekcji. Lubi mieć pewność, że wie, jak wykonać zadanie. Nawet to najmniejsze. Za wszelką cenę stara się uniknąć porażki, wszystko po to, by nie usłyszeć negatywnego komentarza. Uznanie innych jest istotne. Docenianie tego co robi dodaje mu skrzydeł.

POTRZEBA PORZĄDKU

„Kreatywni ludzie to Ci, którzy spontanicznie zabierają się
do załatwiania spraw”

Wysoka potrzeba uporządkowanego otoczenia rozumiana jest najczęściej jako umiłowanie sprzątania. Perfekcyjna czystość. Od dzisiaj proszę dodaj do tego planowanie, organizowanie i systematyczność. I jasne zasady oczywiście. I punktualność także.

Gdy wstaję rano i dopiero decyduję co będę robić, po czym wybieram trzy rzeczy z listy piętnastu już odłożonych, robię je na raz, z czego dwóch nie kończę, to znak, że moja potrzeba porządku jest niska.

Pojęcie bałaganu u mnie nie istnieje. To także informacja, że dobrze znoszę sytuacje nowe lub niejasne. Improwizuję i bawi mnie to. Gdy jest potrzeba stworzenia czegoś nowego, i to w bardzo krótkim czasie, to bardzo chętnie. Czekam. Jestem na każde wezwanie.

Tak, działam intuicyjnie, często pod wpływem emocji, i koncentruję się tylko na istocie sprawy. Detalami nie zaprzątam sobie głowy, bo i po co?

Nie umiem pracować z osobami, które wybierają tylko sprawdzone rozwiązania. Nie rozumiem po co planują, skoro kolejny dzień przyniesie nowe wyzwania i może wiele zmienić. Dla mnie to strata czasu. Nie wiem czemu oni są tak oporni na zmiany. Brak powtarzalności daje smaczek szarym dniom, prawda? Kocham chaos, bo on pozwala mi tworzyć i kocham brak ram, bo czuję swobodę. Lubię przejmować inicjatywę i podejmować decyzję w ostatniej chwili. Czasem słyszę opinie, że nie można na mnie polegać, ale to nie musi być prawda.

POTRZEBA HONORU

„Kreatywni ludzie elastycznie podchodzą do reguł i tego na co się umawiają”

Michałowi spontaniczność daje możliwość zabawy w życiu, a to, że czegoś „nie dowiezie” jest mniej istotne. Gdy zostaje kilka dni do umówionego terminu, ponaglony, zabiera się do pracy. Niska potrzeba lojalności wobec zasad oznacza, że koncentruje się najbardziej na tym, co da mu korzyść. Dopiero potem na tym, co jest możliwe do zrobienia. Idzie pod prąd i z łatwością zmienia wcześniejsze decyzje. Sprawdziło się to w ostatnim projekcie, gdzie wykreował nowe rozwiązanie problemu na godzinę przed rozpoczęciem imprezy. Zostawiliśmy mu przestrzeń i czekaliśmy na wynik.

Z Michałem nie chce pracować Adam. Wymyślanie innowacyjnych rozwiązań na ostatni moment to dla niego za duży stres. A już Michałowe „chodzenie na skróty” przyprawia go o mdłości. Adam zawsze bierze odpowiedzialność za swoje działania. Terminy są dla niego bardzo ważne i nieprzesuwalne. Motywuje go zaufanie, które ludzie do niego mają. Nigdy nie szuka wymówek i w odróżnieniu od Michała potrafi przyznać się do błędu zamiast szukania winnych.

POTRZEBA PIĘKNA

„Kreatywni ludzie z wielkim luzem patrzą jak funkcjonuje świat
i oni w tym świecie”

Wysoka potrzeba pięknego otoczenia wyzwala kreatywność tworzenia, dlatego Marta z przyjemnością poświęca czas na upiększanie przestrzeni w której żyje. Umie stworzyć dekorację stołu tak, że każdy posiłek jest wyjątkowy. Jest celebracją. Ogród i dom upiększa nie tylko kwiatami, robi stroiki. Ułoży szyszki, kawałek kory, kamień, doda drewniane serduszko i to ma smak i jest piękne. Kreatywnie wykorzystuje to, co ma wokół siebie i to co przynosi ze spacerów. Ba, nawet z dalekiej podróży potrafi wrócić z kamieniami lub kawałkiem drzewa.

Ważne są dla niej kolory i design. Dostrzega piękno tam, gdzie inni go nie widzą. Jej wrażliwość na estetykę jest ponadprzeciętna. Zatrzymuje piękne chwile i szczegóły w kadrze, jej zewnętrzny dysk ze zdjęciami jest prawie pełny.

Kocha sztukę. Robi zdjęcia, interesuje się muzyką. Jest fanką koncertów na żywo, więc gdy tylko ją któryś zainteresuje, pierwsza kupuje bilet. Potrafi jechać na występ kilkaset kilometrów. Muzyka fascynuje ją i wzrusza, jest także wierną słuchaczką młodych talentów, które koncertują w okolicy.

Dusza artystyczna pozwala jej pisać. I to jest to co lubi robić nawet o drugiej w nocy. W pisaniu jest miejsce na rzeczywistość i na fikcję. Lubi wyzwania związane z pisaniem, bo to pozwala jej pokazać swój punkt widzenia. Każdy tekst to okazja do tworzenia czegoś nowego i  dzielenia się. Każdy tekst jest inny: stylem, tematem, formą, długością.

Marzena Dembicka

Marzena Dembicka
Praktyk biznesu z ponad 20-letnim doświadczeniem w firmie farmaceutycznej. Absolwentka podyplomowych studiów: Dziennikarstwo i Psychologia Biznesu. Certyfikowany Coach ICC. Educator w VIII edycji Bolesławowo Business Week 2018. Trener w realizacji projektów szkoleniowych dla dużych firm farmaceutycznych, średnich przedsiębiorstw i małych firm. Mediator.

Działam jak dziadek do orzechów. W mojej Pracowni Poznania Potrzeb wyłuskuję wewnętrzne potrzeby. Jako Master Reiss Motivation Profile świadomie współpracuję z klientami i wytyczam ich ścieżki edukacyjne lub zawodowe. Prowadzę warsztaty i indywidualne spotkania z młodzieżą. Ze Stowarzyszeniem Pozytywni organizuję cykliczne wydarzenie Biznes z Pasją. Kilkunastoletnie doświadczenie w pracy menadżerskiej pozwala mi kruszyć twarde skorupy zawirowań zawodowych. Najbardziej lubię, kiedy moi klienci czują się pewniej w tym co robią, delektują się swoją naturą. Przeprowadziłam ok. 1000 godzin szkoleniowych z zakresu optymalizowania procesów, pracy w zespole oraz wykorzystywania motywatorów i akceptacji potrzeb, co traktuję jak wyłupanie tony orzechów, których smacznym środkiem zajadaliśmy się i ja i uczestnicy.

Fotografuję i piszę. Ostatnio rok dzielę na zimę w Dolomitach, safari w Namibii i lato w Polsce.

www.marzenadembicka.pl

4 komentarze Dodaj własny

  1. Agnieszka pisze:

    Jak cudownie, że jesteśmy różni! To jest piękne. Marzena, w Marcie widzę dużo z Ciebie 🙂

    Polubienie

  2. Anna pisze:

    BRAWO Marzena 🙂

    Polubienie

  3. Asia pisze:

    Super 🙂

    Polubienie

  4. Ania pisze:

    Kochana „Marto” 😍 dziękuję za kolory , których sobą przysparzasz 🤗

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s